Spacer po Powązkach Drukuj
środa, 22 listopada 2017 06:35



Dzień Zaduszny jest chrześcijańskim świętem przypadającym na 2 listopada. Jest to dla nas szczególny czas, w którym wspominamy zmarłych i modlimy się za dusze przebywające w czyśćcu, aby dostąpiły życia wiecznego w raju. Nastrój tego święta oraz związane z nim zwyczaje sprzyjają refleksji, są okazją, aby wspomnieć tych, których już dziś z nami nie ma. W tym roku Dzień Zaduszny był dniem pracującym, w związku z tym uczniowie klasy trzeciej gimnazjum pod opieką p. Artura Fijałkowskiego i p. Marcina Witowskiego udali się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.



Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od Alei Głównej, gdzie już na początku mieliśmy okazję zobaczyć groby znanych Polaków. W dalszej części odwiedziliśmy groby polskich żołnierzy poległych na wielu frontach w różnych miejscach kraju i świata. Wszystkim bardzo zależało, aby na chwilę zatrzymać się, pomodlić i zapalić znicze na grobach Aleksandra Kamińskiego, Aleksego Dawidowskiego, Jana Bytnara i Tadeusza Zawadzkiego. Zatrzymaliśmy się też przy pomniku Gloria Victis upamiętniającym poległych w Powstaniu Warszawskim. Nie zapomnieliśmy również o „Dolince Katyńskiej” - miejscu upamiętniającym ofiary zbrodni katyńskiej. Po obejrzeniu wielu kwater, pomników i grobów związanych z działaniami wojskowymi, przeszliśmy na część cmentarza, gdzie pochowani są znani ludzie, którzy odeszli w ciągu ostatnich lat. Duże wrażenie wywarły na nas groby Władysława Kopalińskiego, Kazimierza Górskiego, Zbigniewa Religi, czy Jacka Kaczmarskiego. Są to postacie, które znaliśmy dzięki środkom masowego przekazu, słyszeliśmy o ich dokonaniach, zapoznawaliśmy się z ich twórczością. Na końcu zatrzymaliśmy się dłużej przy pomniku upamiętniającym ofiary polskiego samolotu w Smoleńsku, którego integralną część stanowią nagrobki wykonane z czarnego granitu.


Ponad godzinny spacer po Wojskowym Cmentarzu Powązkowskim był cenną lekcją, która chyba każdemu z nas powinna zapaść w pamięci.